środa, 5 września 2012

12 Chapter


*Narracja 1osobowa - Louis*
Gdzie jest Zayn? Czy on na prawdę nie traktuje poważnie naszych spotkań dotyczących zespołu? - Pewnie siedzi u Zuzy - pomyślałem.
- Horan dawaj telefon ! 
- Po co ci ? - spytał obużony - Mam tam nagie zdjęcia Julki ! - Powiedział poważnie ale po chwili wybuchnął śmiechem podając mi urządzenie. Wybrałem numer do Zuzanny. Poszukiwnia trwały długo gdyż w książce telefonicznej Niall'a znajdują się same restauracje pizzerie i inne organizacje gastronomiczne. Nikt nie odbierał. Zadzwoniłem do Zayn'a. Odebrał po jakimś 5 połączeniu. Zacząłem na niego krzyczeć że ma natychmiast pojawić się tutaj. W jego głosie było słychać przerażenie. Nie zdążyłem zapytać co się stało. Rzucił tylko krótkie "Zaraz będziemy" i rozłączył się. My ? Znaczy jest z dziewczyną. Tylko dlaczego nie odebrała ? 
- Gdzie oni są ? - niecierpliwił się Harry. - A co jeśli coś im się stało ? - krążył nerwowo po pomieszczeniu. 30 min później w dzwiach pojawił się zdyszany Zayn i Zuzanna. Momentalnie poderwałem się z miejsca zrzucając tym samym Eleanor na podłogę. Podbiegając do naszych zgub przytuliłem ich. 
- Malik coś ty odwalił ? Dlaczego masz rozbity łuk brwiowy ? Z kim ty się biłeś ?! 
- Tatoo.. - jęknął. - Po prostu mieliśmy małą stłuczkę - odparł siadając na wolnym krześle obok swojej dziewczyny. 
- Co ? Jaką stłuczkę ? I nie raczyłeś nas powiadomić ?! - obużył się Liam. 
- Spokojnie, nic nam nie jest !
- Takie tam tylko Zayn nie skupił się na drodze i wpierniczył się w barierkę - rzuciła Zuzanna.
- Zuza.. 
- Co ?! Gdybyś się gapił na droge to wcale byśmy nie ryzykowali życia i zabicia przez kierowcę tej pieprzonej ciężarówki ! - Warkęła. Objąłem ją ramieniem i uspokoiłem. Nagle odezwała się Eleanor.
- Lou, kochanie, jestem zmęczona, odwieź mnie do domu...
- Eleanor... Daj spokój, nie mogę teraz, mamy spotkanie. Spojrzała gniewnie na Zuzannę która nadal była w moich objęciach po czym odwrciła się plecami i prychnęła. 
- Przestań ! Przestań zachowywać się jak jakaś księżniczka !! Uważasz się za niewiadomo kogo ! Myślisz że kim jesteś ?!!! - Eleanor wstała i wyszła. Pobiegłem za nią. 
- Czy ty oszalałaś ?! - wydarł się Harry 
- Ja tylko powiedziałam jej prawdę ! Nie mogę już patrzeć jak ona nim pomiata ! - rzuciła i wybiegła z płaczem. 

*Narracja 3osobowa*

- Hej Owocku, nie płacz, dobrze jej powiedziałaś - Dosiadła się do niej. - Louis zasługuje na kogoś lepszego . 
- Ale on tego nie rozumie, nie rozumie że ona nim pomiata, rani go. I w dodatku teraz mnie nienawidzi - wspaniale ! - jęknęła po czym zaniosła się płaczem. 
- Louis Cię kocha ! - odparła 
- Co ? 
- Kocha, jak przyjaciółkę ! Jesteś dla niego ważna tak samo jak zespół ! Na pewno ci wybaczy!
- Ale... 
- Cii.. - przerwała jej. - Nic już nie mów. 
Przutuliła ją. Siedziały tak dopóki ktoś nie przerwał ich milczenia. 
- Julka, jedziemy do domu, yy Zuza, jeśli chcesz, możemy was odwieźć - zaproponował. 
- Nie dziękuję. Julka, idź kochana..
- Ale, co..jak, wy nie macie samochodu, my was podwieziemy - wtrącił Irlandczyk. 
- Nie, dziękuję, poradzimy sobie - uśmiechnęła się - Julak, dziękuję, kocham Cię siostrzyczko ! - Przytuliła ją. Dwie najlepsze przyjaciółki, które są w stanie zrobić dla siebie wszystko.


Rano. Godzina 10. Zadzwoniłam do Louisa. Nie odebrał. 

Louis, tu Zuza, przepraszam cię za to co wydarzyło się wczoraj, wybacz mi, ja.. Możemy się spotkać ? Chcę pogadać . Zadzwoń. 

Nagrałam się. 

- Zuzanno ! Ktoś do ciebie ! - usłyszałam głos mamy. Kto to może być ? O tej godzinie ? Jest 23 ! - Już idę - krzyknęłam po czym po raz kolejny prawie zabiłam się na schodach. 

- Jeeezu - jęknęłam podchodząc do drzwi - Kto normalny o tej godz... Louis ? - krzyknęłam . - co ty tu robisz ? 
- Przyszedłem pogadać.. - rzekł smutno
- Co się stało ? Źle wyglądasz.. to znaczy, zniewalająco - jak zawsze, ale...- zawiesiłam się - Chodź na górę, Mamo zrób nam herbatę ! - Powiedziałam jedym tchem. Wiem że nie będzie to łatwa rozmowa... 

- Tommo, przepraszam, ja nie popwinnam... - miałam łzy w oczach.

- Nie przepraszaj..
- Ale Louis, przeze mnie Eleanor mogła z Tobą zerwać - zaniosłam się płaczem - Jestem idotką, głupią beznadziejną debilką która nie zastanawia się co jej wylatuje z ust. Przepraszam. 
- Eleanor, zerwała ze mną... - rzekł nieco ciszej.
- O boże - wstałam - to moja wina ! Jestem pojebana ! Jak ja co spojrzę w oczy ? - krążyłam nerwowo po pokoju depcząc wszystko co leżało na ziemi. 
- Nie przerywaj mi ! - warknął . Zatrzymałam się. - Ty miałaś rację, - przełkął ślinę - Eleanor mnie wykorzystywała, kiedy jej powiedziałem że to koniec zaczęła na mnie krzyczeć że zniszczy mnie w mediach... Raz widziałem ją jak romawiała z paparazzi po czym on wręczył jej kopertę. Tłumaczyła się że to kolega i że oddawał jej kase.. A ja głupi łyknąłem to. Teraz zaczynam kojażyć fakty... Dziękuję Ci. - Gdzie on mieści tlen ? Wypowiedział to wszystko jednym tchem ! 
- Louis, cieszę się że wreszcie przejżałeś na oczy - przytuliłam go. W tym momencie BEZ PUKANIA weszła moja mama. Postawiła herbate, posłała mi spojrzenie w stylu"Co ty odwalasz dziecko, masz chłopaka" i wyszła. 
Reszte wieczora spędziliśmy na rozmowie i oglądaniu filmów. Troszkę nam się przeciągnęło gdyż Tomlinson opuścił mój dom o w pół do trzeciej nad ranem ! Niebyłoby w tym nic dziwnego gdyby nie fakt że pod moim domem stało jakieś milion gości z aparatami. Ale najlepsze jest na koniec. Kiedy Lou wychodził przytulił mnie i dał całusa w policzek. Dobrze że nie wydrukowali jeszcze gazet, będą mieć wspaniały temat na strone główną.

________________________


Przepraszam was najmocniej ! Miał być wczoraj, ale nie miałam dostępu do neta.

No to jest ! Nie wiem który to z koleji XD
Ale co tam. Wyszedl taki sobie. Więc ten tego. 
7 komentarzy = nowy rozdział :))
Mam nadzieję że dacie radę :) 
To wcale nie zajmuje dużo czasu, nie trzeba wpisywać kodu :) A dla mnie dużo, piszcie co wam się nie podoba, czy mam zmienić czcionkę, wygląd czy coś innego :) 

#IhopeYouLikeIt :)


Podawajcie swoje twittery w komentarzach jeśli chcecie być informowani o nowych rozdziałach :) 

10 komentarzy:

  1. O JPRDL ! RITA DODAŁA KOMENTARZ Z MOJEGO PROFILU ? O.o ..
    Przynajmniej masz ich więcej < 3
    Super, jak zwykle. Nie mogę się doczekać na kolejnyyy :D / Julka tym razem :D

    OdpowiedzUsuń
  2. omomom
    awww....Słodko
    hehe super rozdział:D
    Czekam na więcejj:)x

    OdpowiedzUsuń
  3. OMG! zajebiste :P Jak możesz to informuj o następnych @Ewcia125

    OdpowiedzUsuń
  4. Super :) Z chęcią będę zaglądała.
    Zapraszam do mnie : bemyonedirection.blogspot.com
    Pozdrawiam, Kasia

    OdpowiedzUsuń
  5. Przez przypadek weszłam na tego bloga. I powiem ci że jest ... ZAJEBISTY ! Jeśli mozesz to nie informuj :) @iWantHarryHug

    OdpowiedzUsuń
  6. Widzisz? masz już 7 kom wiec dodawaj szybko. Huhuhu ^^ / Rita

    OdpowiedzUsuń
  7. Boże. Rita znowu dodałaś komentarz z mojego profilu -,-
    Nie pogrążaj się -.-'

    OdpowiedzUsuń
  8. No wreszcie dałaś opcję Anonimowy!
    Nie mogłam się doczekać aż sama się wysłowię na temat twojego bloga. Mówię Ci, że jest on świetny! Naprawdę lubię cię czytać. Mam nadzieję, że jak najszybciej dodasz nowy rozdział. Czekam, czekam, czekam!

    Agnes :)xx

    OdpowiedzUsuń