* następnego ranka*
Obudziwszy sie, nawet nie otwierałam oczu. Chciałam sięgnąć butelkę wody, ale nie mogłam jej znaleźć . Cos było nie tak...zaraz ! To nie jest mój pokój ! Co ja robię w sypialni rodziców ?! Chwileczkę.... co obok mnie robi pól nagi Zayn ?! Chyba zaczęłam sobie przypominać, co się działo wczoraj, bo dosyć mocno klepnęłam się w głowę i aż zasyczałam z bólu. Skarciłam się za to w myślach, przecież mogę go obudzić - pomyślałam. Siedziałam jak głupia i wlepiałam w niego spojrzenie. Wyglądał tak niesamowicie seksownie. Po raz kolejny, od czasu poznania go uświadomiłam sobie, ze go kocham, ze to ten jedyny.
- Dzień dobry Księżniczko - usłyszałam. Nawet nie zauważyłam ze już nie śpi. Obdarował mnie gorącym całusem. Nie ma nic lepszego, niż gorące usta samego Malika na dobry początek dnia.
Postanowiłam się ubrać. Wszystko byłoby w porządku, gdyby nie to, ze ubrania musiałam wyrwać siłą Mulatowi. Byliśmy tak głośno, ze obudziliśmy resztę zespołu oraz Julkę. Wszyscy wparowali do sypialni rodziców. Panował tam absolutny chaos, powiedziałabym dżungla ! Gdy tylko wyrzuciłyśmy chłopców z sypialni zabrałyśmy się za sprzątanie - gdyby mama zobaczyła ten pokój w taki stanie to chyba bym już nie żyła. Panowała cisza, przerwałam ja pytaniem.
- Jak ci się spało z Niallem ? - zaśmiałam się.
- Haha, Śmieszne. On jest taki słodki, cały czas szeptał mi na ucho czule słówka i całował. Wiesz, chyba się zakochałam, ale myślę ze to coś powazjniejszego. Gdy z nim jestem czuje się szczęśliwsza, serce zaczyna bić szybciej i .. i - zaciela się. Westchnęła i po chwili dodała - Kocham go, bardzo, jak nigdy nikogo w zyciu i on czuje to samo, taka mam przynajmniej nadzieje.- Nialler jest w tobie zakochany po uszy ! Widziałam jak patrzył nie Ciebie. od kad tu jest ciągle się uśmiecha.
Niedokonczylysmy rozmowy bo usłyszałam krzyk z salonu i to wcale nie był krzyk chłopaków. Czyżby moi rodzice wrócili wcześniej ? Tylko nie to ! - pomyślałam.
Zbiegłam na dol, a za mną Julka. Wiecie co zobaczyłam ? One Direction witających się z moja rodzina i wściekłego tatę. O nie ! Dlaczego zawsze ja ?!
- Moja Panno, Co to ma być ?! - spytała oburzona rodzicielka.
- Spokojnie, wczoraj była ogromna burza a chłopcy nie mieli się gdzie zatrzymać - wydukałam.
- Nie mam ochoty słuchać twoich tłumaczeń! - warknęła.
- Bardzo Pania przepraszamy, Zuza nas tylko przenocowała - wtrącił Liam.
- Proszę do kuchni ! Tam sobie porozmawiamy - rzuciła gniewne spojrzenie odwróciła się na piecie i wyszła. Podążyłam za nią. Zaczęła na mnie krzyczeć i powiedziała ze mam szlaban na miesiąc ! Na miesiąc ? Za przyprowadzenie do domu przyjaciół ? Zawsze mówiła mi ze trzymam się tylko Cher, ze mam mało znajomych, a teraz gdy ich sobie znalazłam dostaje za to szlaban ? - kłóciłam się z nią. Kocham ja, ale czasem jest zbyt surowa. W czasie kiedy dochodziłam się z mama, chłopcy i Julka przegnali sie z moim tata i wyszli.
- Dlaczego wy mi to robicie ? - krzyczałam - Niszczycie moje życie, nienawidzę was !! - łkałam. Złapałam za telefon i wybiegam. Chciałam dogonić przyjaciół ale było już za późno. Cala zapłakana ruszyłam w stronę parku oddalonego o 30 min drogi. To tam właśnie spotkałam się z Zaynem. Przez cały czas biegłam dławiąc sie łzami. Kiedy dotarłam do rzeczki nad która tamtego dnia siedzieliśmy przystanęłam. Zaczęłam podziwiać to miejsce. Nagle ktoś podbiegł do mnie od tylu i popchnął mnie do wody. Byla zimna. Cala zmarznięta nie potrafiłam się wydostać. Wołałam pomocy, ale przecież nikt i tak by mnie nie usłyszał. Nagle usłyszałam pikanie komórki. Taki dźwięk wydanie tylko, gdy do kogoś dzwonie, wyjęłam mokre urządzenie i spojrzałam na wyświetlacz. Zapomniałam ze na szybkim wybieraniu mam ustawianego Malika. Usłyszałam jego głos w słuchawce. Zaczęłam krzyczeć. Nie umiałam skleić prostego zdania. Powiedziałam tylko " Pomocy...rzeka...zimno... " i zemdlałam.
______________________________-
Muahaahha zostawiam was w niepewności :D Jestem wredna, ale i tak mnie kochacie, prawda ?
Pozostawiam to w waszych rekach 7 komentarzy = nowy rozdział :33
Taki troche ktortki :|
#IhopeYouLikeIt
Super piszesz czekam na następny rozdział ;)
OdpowiedzUsuńJejku, dziekuje :) Jesli masz tt to z checia bede cie powiadamiac o nowych rozdzialach :)
UsuńHahahahah. Saraa ! a mówiłaś, że nie czytałaś 6 od niej :D
UsuńWeeeź .. znowu zajebisty .
OdpowiedzUsuńJakie z nas są słodkie dziewczynkii .
A ja tam se kurwa czytam po raz setny scenę jak gadamy o Niallu !! :D :D :D ♥
Ahahah XD Tez Cie kocham <3 Kiedy 49 ? < 33
Usuńeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeee . nie wiem ,.. :D
Usuńmoże ... sobota/niedziela/poniedziałek/wtorek/środa/czwartek/piątek :>
Super. Jej nie mogę doczekać sie następnego ;)
OdpowiedzUsuńJezu, dziekuje :33
UsuńNie wiecie jak wasze komentarze mnie mobilizują :****
DZIEKUJE <33
OdpowiedzUsuńZ pewnością zajrzę :) :3
Rzeczywiście krótki, czytam, a tu koniec rozdziału. Ubolewam tym bardziej, bo był świetny. Początek był taki słodki, potem sytuacja się skomplikowała, bo rodzice wrócili i dostała szlaban za uratowanie przyjaciół przed zmoknięciem, a następnie wpadła do wody. Zmieniła się atmosfera trzy razy, a przez to nie ma nudy :) Mam nadzieję, że Zayn szybko przybędzie jej na pomoc i wszystko skończy się szczęśliwie :D
OdpowiedzUsuńJesteś wredna, zgodzę się z tym, ale i tak cię kocham ♥
http://skip-the-sky.blogspot.com/
Jeezu Dziękuję <3
UsuńMilo czytać same pozytywne komentarze :)
cudnie piszesz ! ♥ dziewczyno jesteś zajebi**a !♥ kocham cię i twoje imaginy !:)
OdpowiedzUsuńTo jest opowiadanie ale Dziekuje bardzoo <33
Usuń