poniedziałek, 16 lipca 2012

7 Chapter


*Perspektywa Zayn'a*
-Halo ? Zuza ? Boze, co sie dzieje ? - krzyczalem.
Dostalem od niej dziwny telefon. Jedyne co slyszalem to jej krzyki i szum wody. Wybieglem z pokoju.
- Chlopcy ! pomocy ! - wolalem, niestety przybiegl tylko Niall. Powiedzialem mu o wszystkim. Zaczal plakac. Przytulilem go. Trzymajac w objeciach Horanka przypomnialem sobie o mojej randce z Zuzanna. Bylismy w McDonald's a potem na spacerze. Siedzielismy nad... nad rzeka !
- Niall ! Wiem ! Wiem ! Bierz samochod ! - wrzasnalem. Przyjaciel bez najmniejszych pytan wykonal moj rozkaz. Po chwili bylismy w garazu. Wsiadlem do samochodu. Niallsiedzial obok mnie, biedak mial lzy w oczach. Czuje ze takze sie zaraz rozkleje, ale musze byc silny. Zuza jest dla mnie tak wazna. Nikogo nigdy nie darzylem takim uczuciem. Jest najwazniejsza osoba w moim zyciu i nie pozwole aby stala sie jej krzywda! A jednak, jest 1 w nocy a moja dziewczyna jest sama w jakims lesie i w dodatku ktos ja zaatakowal ! To moja wina ! To przeze mnie - ta mysl krazyla mi po glowie.
- Niall, to przeze mnie ! - Krzyknalem. Jednak nie odpowiedzial. Nie zorientowalem sie, ze rozmawia z kims przez telefon ,wciaz placzac. Szkoda mi go, jest taki uczuciowy. Na szczescie ma nas, ma Dziewczyne. Ciagle o niej opowiada. Julia - najwspanialsza dziewczyna na swiecie. Opiekuje sie mna. Nigdy nie kochalem nikogo tak mocno ! - mowi.
- Zayn.. - uslyszalem jego glos - Zayn ! - Powtorzyl.
Ocknalem sie - Co ?
- Julka poszla, poszla jej szukac, szukac Zuzy - szepnal, jego oczy nadal byly podpuchniete.
- Dziekuje, nie wiem co bym bez was zrobil.
Dalej jechalismy w ciszy.

Dotarlismy na miejsce. Podbieglem do brzegu. Zuza ! Zuza ! Kochanie, gdzie jestes ?! - wolalem z nadzieja.

Juz nie moglem dluzej powstrzymac lez, pozwolilem swobodnie skapywac im na moja koszulke. Nie dbalem jednak o to, teraz chcialem tylko znalezc Zuzanne.
- Zayn ! Cicho ! Cos slyszalem ! - warknal nagle Irlandczyk.
- Zuza ? - zawolalismy chorem.
- Nie, to Ja, Julka  - otrzymalismy niezadowalajaca odpowiedz. No przynajmniej ja, kiedy Niall ja zobaczyl od razu poczul sie lepiej - zadzwolilam po katerke.
- Dobrze, chodzmy jej szukac - odrzeklem i szybszym krikiem ruszylem dalej.
Julka zaobaczyla na twarzy chlopaka lzy, otarla je, przytulila sie do Niallera i pocalowala go w czolo szepczac ze wszystko bedzie dobrze. To wspaniala dziewczyna, nie dziwie sie ze Horan tak ja kocha, a Zuza mowi o niej BSF < Best Sis Fever > .

*40 minut pozniej*


Ambulans jeszcze nie dotarl. Szukamy jej cala wiecznosc. Zaczynam juz tracic nadzieje, ze Zuza sie znajdzie. Przemierzajac po raz wtorny brzeg rzeki natknalem sie na cos> Z pewnoscia nie bylo to zwierze.

- Julka Niall !! - wolalem - szybko ! To ona !
To byla Zuzanna ! Nareszcie ! Julka ponownie zadzwonila po karetke. Pod wplywem emocji nawrzeszczala na nich, ze sa nieodpowiedzialni, ze jej przyjaciolka moze umrzec. Nie dziwie sie jej. Sam zareagowalbym podobnie. Rozplakala sie. Teraz wszyscy sie niepokoilismy. Sanitariusze zjawili sie natychmiast.
- Dluzej sie nie dalo !? Ona moze kurwa umrzec ! - krzyczala - jebana sluzba zdrowia. ! - Rzucila sie na jednego z nich. Z braku sil opadla na ziemie. Niall podbiegl do niej.
- Spokojnie kochanie, wszystko bedzie w porzadku - przytulil ja.
W tym czasie Zuzanna zostala polozona na noszach. Caly czas trzymalem ja za reke. Zapytalem czy moge pojechac z nimi. Odpowiedzieli mi, ze nie jestem nikim z rodziny.No tak, rodzina ! Trzeba powiadomic jej rodzicow. Dowiedzialem sie do jakiego szpitala wioza moja ukochana, a nastepnie pojechalismy do domu Zuzi. Po otrzymanej wiadomosci wsiedli w samochod i podarzyli za nami.

*Szpital*

Lekarz nie pozwolil mi wejsc. Wpuscil jedynie rodzicow. Siedze na korytarzu juz dobre 3 godziny. Nie wiem co z Zuza, strasznie sie boje. Chlopcy sa ze mna, jednak nie mam ochoty z nikim rozawiac. Niall  odwiozl Julke do domu aby sie przespala i zosta z nia. Powinni zjawic sie tu rano.
- Zayn, chcesz cos z bufetu ? - cisze przerwal Lou.
- Nie mam ochoty  - powiedzialem nieodrywajac wzroku od podlogi. Teraz nawet ona jest ciekawsza niz jakiekolwiek sensowne zajecie.
- Chodz, nie jadles nic caly dzien - zachecal mnie. To prawda, nic nie jadlem, ale teraz nie czuje potrzeby wlozenia czegos do ust < prosze bez skojazen xd >. Jedyne czego chce, to byc przy Zuzannie.
- Nie chce, spierdalajcie ! - warknalem.
Na prawde nie chcialem tego powiedziec. To bylo pod wplkywem emocji. Wstalem i wybieglem z budynku. odpalilem papierosa. To daje mi w jakis sposob ulge. Usiadlem ja szpitalnych schodach. Siedzialem tam, czekajac az ochlone i bede w stanie przeprosic Loui'ego.  Zaluje tego co sie stalo, nie chce stracic przyjaciol. Oni sa dla mnie wazni, sa jak rodzina. Postanowilem wrocic do srodka.
 - Sluchajcie chlopcy, ja, bardzo was przepraszam - zaczalem - nie chcialem tego powiedziec - spojrzalem na Tommo. Byl smutny, opieral swoja glowe o ranie Harry'ego. Podeszlem do niego i przytulilem. Przepraszam - szepalem mu do ucha. Od razu na jego twarzy zagoscil usmiech. Ucieszylem sie. Usiadlem na swoim miejscu. Nagle z pokoju wyszedl pan Maciek.
- Zayn, tak ?- podszedl do mnie. Kiwnalem glowa na wznak.
- Sluchaj, Zuzanna, Ona.... - niedokonczyl bo z sali wybiegla jego zona.

_____________________________

Muahahahaaahah :D Jestem Zuaaaa xD
Przepraszam za bledy, nie mam polskich liter :( Nie mam juz sily ich poprawiac :(

Jesli pod tym rozdzialem nie pojawi sie minimum 6 komentarzy to zawieszam bloga do odwołania !

#IhopeYouLikeIt

16 komentarzy:

  1. Jest super. Dodaj następny rozdział jak najszybciej. Nie zawieszaj bloga proszę. :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Jezuu. Ale genialny rozdział.
    Nie możesz zawieszać !

    OdpowiedzUsuń
  3. I znowu. Spam spam. Spaaaaam

    OdpowiedzUsuń
  4. Jesteś zła, w takim momencie? No proszę! Rozkazuję ci nie zawieszać bloga, bo chcę wiedzieć co będzie dalej :D Ja go będę czytać! :) Koniec i kropka, nie ma dyskusji, dodawaj następny ♥

    U mnie nowy rozdział, zapraszam jeśli masz ochotę :) http://skip-the-sky.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  5. Jakby nie patrzeć jest ponad 6 komentarzy ^^

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No tak, ale od 3 osob -.-
      Wiesz, myslalam nad zalozeniem nowego bloga, tym razem o Chlopakach, o nich samych. A szczegolnie o 2 taki jakby bromance ^^ To byloby ciekawsze, mysle. Bo kazdy blog opiera sie na tym samym : Poznajesz 1D i ktorys z nich sie w tobie zakochuje. Towj blog jest inny, bo nie jest według schematu. Czyz nie ?

      Usuń
    2. Masz rację. Na początku przestudiowałam wiele blogów, żeby nie powtórzyć tego, co znajduje się na każdym innym zanim założyłam własnego ;) Chciałam, żeby moja historia była niepowtarzalna i powiem nieskromnie, że chyba mi się to udało :3 Ale głowa do góry, jeśli czujesz, że się męczysz przy tym blogu, moim zdaniem nie ma sensu ciągnąć tego dalej. Ja bym tak zrobiła, ale to jest twoja decyzja, a dobry bromance nie jest zły :D

      Wiem, że jestem zła, ale ty też jesteś, bo urwałaś w takim momencie, a ja ie chciałam być gorsza pod tym względem XD
      Czy Lou i Stella zaczną ze sobą kręcić? Hmm, nie byłabym tego taka pewna ;D

      Usuń
    3. Ja tez czytalam wiele blogow no i jakos tak wyszlo ze zaczelam opisywac w notatkach na telefonie to co czuje i wyszedl z tego niezy poczatek na bloga, a potem wkrecilam w 1D. Ale teraz mysle ze moj blog jest taki sam jak inne, dlatego chcialam go zmienic. Tobie sie udalo wzbudzic moje zainteresowanie, bo takiego bloga jeszcze nie czytalam.
      Teraz jakos coraz ciezej idzie mi pisanie -.- Powaznie sie zastanawiam nad zmioana tresci bloga.

      Usuń
    4. Wiesz, ale to nie tylko zależy od pomysłu, wszystkie moje poprzednie próby pisania opowiadań skończyły się szybciej niż się zaczęły, a też starałam się być niekonwencjonalna. Nie wiem co się stało, że tym razem ludzie chcą czytać to, co napiszę. Myślę, że zmiana może przynieść coś dobrego, ale powtarzam- to tylko i wyłącznie twoja decyzja :)

      Usuń
    5. Chca czytac, bo jest inny. Nie jest taki sam jak wszystkie, wyroznia sie i to przyciaga uwage. Moj blog jak joz mowilam jest wg schamatu. Wydaje mi sie ze nie pisze az tak źle, dlatego chcialabym sprobowac czegos innego. Mysle ze przyda sie mala zniana tematu. Blog nie bedzie o "Zuzannie", bedzie cos na bazie blogow typu 99 Days With(out) You. Takie opowiadania przykuwają uwage, sa inne niz wszystkie dlatego ludzie chetniej je czytaja.

      Usuń
    6. Rzeczywiście, niekonwencjonalne pomysły robią furorę. "99 Days(...)" zdecydowanie jest jednym z nich, ale tak sobie przeglądając blogi, mogę stwierdzić, że niektóre z nich są tak oklepane, jednak ludzie dalej się nad nimi zachwycają. O co chodzi? o.O

      Postanowiłaś coś? :)

      Usuń
    7. Zapomniałam napisać XD U mnie nowy rozdział, zapraszam ;D http://skip-the-sky.blogspot.com

      Usuń
    8. heheh :D
      Juz czytałam, jak zwykle niesamowity i trzymający w napięciu ! < 33

      Usuń
  6. Nowy rozdział, zapraszam, jeśli masz ochotę ;) http://skip-the-sky.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń